Skip to content

Papier vs Plastik

Modelarstwo redukcyjne jest szerokim zagadnieniem. Można budować modele z wykorzystaniem przeróżnych materiałów. Są takie wykonywane z zapałek, metalu, czy drewna. Niemniej istnieją dwa fronty, które wyróżniają się na tle całego podziału: modele plastikowe oraz kartonowe. I dzisiaj, na arenie, odbędzie się starcie tych dwóch mistrzów. Obie strony mają swoje mocne oraz słabe punkty. Obie zrzeszają masy zwolenników.

 

W lewym narożniku znajduje się modelarstwo kartonowe. Starszy brat, mający trochę większy staż w branży. Dzięki wydawnictwu Mały Modelarz, kartonowe modelarstwo skradło serca tysiącom modelarzy w całym kraju! Wcześniej kreślone odręcznie, dziś projektowane komputerowo. Modele kartonowe przeszły sporą drogę w swym rozwoju. Kiedyś elementy waloryzacyjne trzeba było wykonywać samemu. Dziś mamy do dyspozycji techniki foto-trawione i laserowo wycinane.

 

W prawym narożniku widzimy zaś modelarstwo plastikowe. Młodszy, ale prężniej rozwijający się brat zagarnął z łatwością część rynku! Modele najczęściej produkowane w metodach: wtrysku wysokociśnieniowego, wtrysku niskociśnieniowego (tzw. short run) oraz formowania próżniowego (vacuform). Również i plastikowe modele doczekały się elementów waloryzacyjnych: foto-trawione elementy oraz żywiczne bryły zdecydowanie podnoszą poziom końcowego efektu.

 

RUNDA 1: CENA

Obaj zawodnicy wchodzą na ring. Widać lata doświadczenia po obu stronach. Pewni siebie, wytrwali, gotowi do podjęcia pojedynku! Słyszymy gong. Walka powoli nabiera rozpędu, choć obaj zawodnicy wykazują powściągliwość. Modelarstwo kartonowe z łatwością unika ciosów plastikowego i wyprowadza celne kontry. Papier jako tańszy materiał niż plastik, daje lekkość i dużą przewagę kartonowemu. Plastikowe broni się produkcyjną metodą wtrysku niskociśnieniowego (short run). Niestety z marnym skutkiem. Ta runda zdecydowanie należy do modelarstwa kartonowego.

RUNDA 2: TRUDNOŚĆ SKŁADANIA

Obaj lekko zmęczeni wychodzą na kolejne starcie. Kolejny dźwięk gongu rozchodzi się po arenie. Na razie spokojnie, zawodnicy wyczuwają się, wyprowadzając kilka ciosów. Modelarstwo kartonowe, pewniejsze po poprzedniej rundzie straciło czujność. Otrzymało kilka uderzeń. Plastikowe z niesamowitą precyzją wyprowadza kolejne ciosy. Na tym polu nie mogłoby być inaczej. Plastikowe, tworzone z gotowych brył, nie wymaga takiego formowania jak papierowe. Łatwość obróbki, większe możliwości korygowania przesuwają szalę na plastikowe modelarstwo. Kolejne celne uderzenie i modelarstwo papierowe ląduje na deskach! Zaczyna się odliczanie! 1.. 2.. 3.. (ciężko będzie podnieść się po takim ciosie)… 4.. 5.. (kartonowe powoli wstaje)… 6… 7… (zawodnik staje na nogach). Koniec rundy! Obaj zmierzają do swoich narożników, by przygotować się do kolejnego starcia.

RUNDA 3: POTRZEBNE NARZĘDZIA I AKCESORIA

Runda cięższa niż dwie pierwsze. Wyczuwalne zmęczenie obu stron, ale i widoczne wytrwałość, nieustępliwość i pragnienie zwycięstwa. Zawodnicy z chęcią zakończyliby walkę właśnie teraz. Dźwięk gongu. Na koncie obu stron obecne są podstawowe akcesoria: klej, skalpel, pęsety, farby i kleje. Modelarstwo plastikowe widocznie zwalnia, obciążone dodatkowymi przyborami: szpachlówkami, pilnikami, rylcami, aerografem i sprężarką. Modelarstwo kartonowe dokładając jedynie liniały oraz nożyczki przyspiesza i kontruje powolne ciosy przeciwnika. Zdecydowanie ta runda należy do papierowego. Żaden przeciwnik nie zdołał jednak powalić drugiego. Dźwięk gongu oznajmia nam, że odbędzie się kolejna, ostatnia runda.

RUNDA 4: WYGLĄD GOTOWEGO MODELU

Przeciwnicy są bardzo zmęczeni. Długa walka odcisnęła swoje piętno. Cierpliwość jest jednak cnotą obu stron, więc możemy spodziewać się ciekawych wyników. Dźwięk gongu. Kartonowe i plastikowe wychodzą na środek ringu. Padają pierwsze uderzenia. Wycinanie, szlifowanie, malowanie i klejenie. Ciosy padają naprzemiennie i celnie trafiają w przeciwnika. Modelarstwo kartonowe znajduje lukę w obronie i uderza. Bigowanie! Plastikowe rozkłada się na deskach! Odliczanie! 1… 2… (cios był silny, widać to w oszołomieniu plastikowego)… 3… 4… 5… (stara się podnieść, ale z miernym skutkiem)… 6… 7… (wstaje na kolana, ale czy da radę?)… 8… 9… (udało się!). Krótka przerwa w celu oględzin obrażeń. Walka może zostać wznowiona. Uderzenie gongu. Ku zdumieniu, w modelarstwo plastikowe wstępują nowe siły. Niczym w szale, raz po raz uderza w papierowe. Linie podziału blach! Detale! Cieniowanie! Weathering! Ciosy padają z każdej strony w rozbrojone modelarstwo kartonowe. Rozbrzmiewa ostatni gong! To koniec walki! Czekamy jeszcze na wyniki starcia!

WERDYKT!

Obaj przeciwnicy dzięki swym mocnym stronom utrzymali się na nogach do końca walki. Każdy w innym stylu, modelarstwo kartonowe i plastikowe walczyło na swój sposób. Zmęczenie, ciężkie oddechy i natężony słuch w oczekiwaniu na wynik. Sędziowie nie wyłonili zwycięzcy. Mamy remis! Obaj przeciwnicy podają sobie ręce, okazując wzajemny szacunek. Kibice pomimo braku zwycięzcy, cieszą się z walki. W końcu to ich wspólne hobby!

Published inRefleksje

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.