Mój ostatni model, który budowałem pół roku, wylądował w koszu. Niestety zepsułem go swoim pośpiechem i nieumiejętnym podejściem. Postanowiłem zatem, że wezmę się za coś…
modelarstwo, książki, recenzje, chodzenie z głową w chmurach...
Mój ostatni model, który budowałem pół roku, wylądował w koszu. Niestety zepsułem go swoim pośpiechem i nieumiejętnym podejściem. Postanowiłem zatem, że wezmę się za coś…