Skip to content

Autor: Zed

Mig-15 Eduard – Prezentacja

W lipcu tego roku prezentowałem Lima 5P (Mig 17) od Plastyka. Prace oczywiście ruszyły, a jakże! Zbudowałem kokpit, dodałem od siebie skórzane obicia na fotel pilota oraz pasy bezpieczeństwa. Pomalowałem elegancko zegary na tablicy przyrządów. Miałem nawet plany odtworzenia ponownie linii podziału blach (tak trochę testowo). I w tym miejscu powinno znaleźć się jakieś “ale”. No i proszę bardzo! ALE kadłub był tak zwichrowany, że nie dało się skleić jego połówek w stopniu nawet miernym! No co za badziew! Możliwe, że to wada mojego egzemplarza, niemniej jednak plan poszedł się… gonić. Cóż więc, znalazłem się w punkcie wyjścia. Eduardzie! Na pomoc!

JSC 002 ORP Gryf – Galeria

lewmorskiW końcu! Po długich pięciu latach udało mi się ukończyć Gryfa, czym dowodem są poniższe zdjęcia. Jest to mój najbardziej udany model, z czego jestem zadowolony i dumny. Niestety podczas tych lat, na dziobie pojawił się kleks, a na burtach widać ślady przenoszenia w palcach. Mimo wszystko miło jest zamknąć pewien rozdział, bo już z utęsknieniem spoglądałem na kolejne numery modeli z JSC. Niemniej to nie koniec podróży z zeszytem drugim. Przede mną jeszcze Wicher oraz Jaskółka. Ale to już historia na inny temat. Zapraszam więc do oglądania!

Modelarstwo po ciemku

Gdy człowiek relaksuje się przy piwku, zaczyna czasem rozważać nad rzeczami niecodziennymi. W moim przypadku były to rozmyślania nad teorią: jakich zmysłów brakowałoby mi najbardziej w przypadku utraty? Według moich wniosków ciężko byłoby żyć bez muzyki będąc głuchym, niemniej jednak to utrata wzroku znacznie ograniczyłaby możliwości oraz jakość życia. Może nie jestem modelarzem w pełni tego słowa ale życie bez mojego hobby byłoby dziwnie puste. Mówi się jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych. Z ciekawości zacząłem więc przeglądać internet w poszukiwaniu jakiegoś niewidomego modelarza. Natrafiłem na poniższy film.

Hit od Plastyka – Lim 5P – PREZENTACJA

Ostatnimi czasy przeżywam regres twórczy, podyktowany nadmiernym “niewychodzizmem” modelarskich praktyk. Za cokolwiek się bym nie wziął, nie jestem w stanie dopracować tego tak jakbym oczekiwał. Nie dalej jak przedwczoraj, jeden model wylądował przez to w koszu (sayonara kilkumiesięczna praco!). Może mam za duże wymagania względem siebie? W każdym razie, chciałby dziś zaprezentować model, który znamienicie oddaje aktualny stan mojej twórczej duszy. Przed Państwem Lim-5P od ZTS PLASTYK!

Dywizjon Ziemi Śląskiej nr 304 – Władysław Kisielewski

isu152Był ciepły, słoneczny dzień. Wraz z moją lepszą połową wybraliśmy się na spacer. Wędrówka zawiodła nas deptak ulicy Piotrkowskiej w Łodzi – rejony które przyciągają moje zainteresowanie m.in. ze względu na tamtejsze antykwariaty. Wejście do jednego z nich można by porównać do przygody z szukaniem skarbów. Czasami z pozoru brzydka i poniszczona okładka mogła kryć wyjątkowe treści, które zapadały w pamięć. Nie inaczej było tamtego dnia. W szeregu szarych regałów i półek, dostrzegłem sfatygowaną, niebieską książkę o śląskim dywizjonie 304, sformowanym w Anglii w czasie II Wojny Światowej. A że jej koszt oszacowany był na bagatela 2 zł, szybko stałem się posiadaczem tej powieści.

Modelarski Humor

isu152Modelarze jak każda grupa, posiada swoje charakterystyczne cechy. Należy do nich także humor, który ze względu na swoją specyfikę, zazwyczaj dociera tylko do określonego grona. Liczę jednak, że niektóre z żartów wydadzą się zabawne dla osób, którym modelarstwo jest obce. Tym samym zapraszam na galerię obrazkową. A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż modelarze nie gęsi, iż swój humor mają!

ISU-152-2 DRAGON 1:35 – CZĘŚĆ 4 – GALERIA

isu152Model został ukończony! Ale czy na pewno to już koniec? Przecież została jeszcze podstawka! Ale to za jakiś czas. Pewne kroki zostały w temacie poczynione, jednakże popełniłem duży błąd: ukształtowanie terenu zrobiłem z kitu szklarskiego. I… schnie to-to od lipca. Porażka… Pozostaje mi cierpliwie czekać. A tymczasem poniżej krótka galeria końcowa, na którą zapraszam.

Modelarstwo a perfekcjonizm

lewmorskiPerfekcjonizm jest to tendencja do wykonywania, planowania lub organizowania czynności w najwyższym standardzie. Nierzadko łączy się z problemem lub niemożnością zaakceptowania błędów i niedoskonałości. Sama postawa ma więc dwa wymiary. Niestety cienka jest linia oddzielająca jasne i ciemne strony perfekcjonizmu. Podnoszenie i udoskonalanie umiejętności, rozwój osobisty, radość z należycie wykonanych czynności są pozytywną stroną. Negatywna strona jest jednak dotkliwa. Zwracanie uwagi na niepotrzebne szczegóły, strach przed porażką (często przyczyniający się do niemożności zaczęcia czegoś z obawy przed niepowodzeniem). W rezultacie usilne dążenie do doskonałości może być główną barierą w drodze do osiągnięcia celu.

JSC 002 ORP Gryf – Warsztat – Aktualizacja

lewmorskiORP Gryf, duma polskiej floty z lat 30-tych XX wieku. Jego krótka historia jest dość tragiczna, począwszy od planów i realizacji budowy. Strajk pracowników stoczni, poprawki konstrukcyjne, zmiany projektowe, wypadki losowe. To wszystko przyczyniło się do opóźnień w budowie. Później krótka służba, nieudana próba ustawienia zapory minowej i zatopienie 3 września 1939 roku.