Skip to content

ISU-152 – tym razem od Zvezdy (skala 1:72)

Od zawsze interesowałem się lotnictwem. Ten temat jest więc moim modelarskim numerem jeden. Pojazdy wojskowe traktowałem po macoszemu i nie zwracałem na nie szczególnej uwagi. Niestety, moje preferencje modelarskie nijak mają się do umiejętności. Modele samolotów są bardzo wymagające i wrażliwe na niedoskonałości, przez co mój perfekcjonizm stale wystawiany jest na ciężkie próby. Wozy pancerne natomiast nie potrzebują perfekcji, wręcz pożądają odrobiny przypadkowości, przez co wybaczają błędy. Dlatego też powracam do pancerki, przymierzając się do modelu radzieckiego niszczyciela czołgów, postrachu “niemieckich kotków”, czyli ISU-152. Tym razem jednak w mniejszej skali.

Prezentację modelu zacznijmy od pudełka. Od frontu od razu wpada w oko ładna grafika. Mamy oczywiście też logo producenta. Zaciekawiła mnie informacja znajdująca się w prawym górnym rogu, mówiąca o braku konieczności użycia kleju (snap fit, no glue required).

Na jednym z boków pudełka znajdują się informacje producenta, lista potrzebnych do pomalowania modelu kolorów farb (Zvezda i Tamiya), podstawowe informacje o wielkości modelu oraz ostrzeżenia.

Na przeciwnym boku znajduje się m.in. mały wykaz innych modeli producenta. Pozostałe 2 boki przedstawiają grafikę z frontu pudełka.

Od spodu prezentują się zdjęcia złożonego modelu, wykonanego w stanie surowym (bez użycia farb). Takie przedstawienie modelu dociera do mnie bardziej, niż pomalowany model. W taki sposób można przyjrzeć się jakości poszczególnych części.

W środku znajduje się przeźroczysty woreczek z częściami, instrukcja montażu, kalkomanie oraz karta informacyjna.

Kalkomanie choć za dużo ich nie ma, wydrukowane są poprawnie. Szału nie ma, ale tragedii też nie. Film błyszczący, dość gruby. Zobaczymy jak będzie się je nakładało.

Instrukcja wygląda na czytelną, wszystko jest ładnie opisane. W kilku miejscach widnieje informacja odwołująca się do tej z pudełka, odnośnie braku wymogu użycia kleju do montażu. Dotyczą one wanny kadłuba oraz jarzma działa.

Ilustracje opisujące malowanie modelu są bardzo biedne i są przedstawione tylko z perspektywy jednego rzutu izometrycznego. Trochę lipa.

Jestem jednak pod dużym wrażeniem samych części. Jest ich całkiem sporo, a ich jakość wykonania jest bardzo dobra. Trochę detali jest uproszczonych i prawdopodobnie będą wymagały drobnych korekt. Spodziewałem się natomiast, że gąsiennice będą gumowe. Okazuje się jednak, że są wykonane z tworzywa. Ma to oczywiście swoje plusy, gdyż są bardzo ładne. Nie wiem natomiast jak zachowają się podczas profilowania (trochę się tego obawiam).

Podsumowując, model wygląda na bardzo atrakcyjny. Liczę, że zapewni mi dużo radości przy sklejaniu i malowaniu.

 

 

Published inMoje modeleOgólneRecenzja

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.